Małgorzata Matwij i Ewa Sobieniewska były bohaterkami spotkania autorskiego jakie odbyło się w Powiatowej i Miejsko-Gminnej Bibliotece im. Czernika w Opatowie. Pisarki zdradziły uczestnikom wieczoru z literaturą, dlaczego zajęły się pisaniem, co ich zainspirowało do tworzenia.
Bohaterki spotkania, do Opatowa przyjechały za sprawą Joanny Sobczyk, blogerki i czytelniczki opatowskiej biblioteki.
Piątkowe spotkanie należało do tych z kategorii udanych i wartościowych. Panie promowały swoje książki. Rzeszowianka, Małgorzata Matwij ma w swoim dorobku dwie pozycje „Madame Blanche” i „W sieci kłamstwa”. Opisuje w nich oszustwa internetowe metodą „na amerykańskiego żołnierza”.
Autorka podjęła tematykę, bo chciano ją w ten sposób oszukać.
Małgorzata Matwij godzi pracę zawodową z twórczą.
Druga z bohaterek wieczoru autorskiego w opatowskiej Książnicy, Ewa Sobieniewska może się pochwalić jedną pozycją pt. „Srebrne wrzeciono”. Sobieniewska ziemię opatowską nazwała rodzinnymi stronami, bo jej mama pochodzi z Sobiekurowa w gminie Iwaniska.
Autorka „Srebrnego wrzeciona” wiedziała, że będzie pisać od momentu poznania liter, a inspiracją dla niej była „Ania z zielonego wzgórza”.
Dla nauczycielki języka polskiego, tłumaczki romansów i harlekinów z języka angielskiego na język polski, promowana powieść jest debiutem literackim, choć wcześniej pisała ale do „szuflady”.
Autorka umiejscowiła akcję powieści w Wilnie, bo tam studiowała.
Do sięgnięcia po twórczość Małgorzaty Matwij zachęcała Izabela Fac z Katolickiego Radia Via Rzeszów.
Dziennikarka rzeszowskiej rozgłośni stwierdziła, że coraz więcej osób wraca do czytania książek i do spotkań z ich autorami.
Obie panie zapowiedziały na ten rok ofensywę wydawniczą.











