„Każdy kto zeznawał w mojej sprawie mówił powoli, asystentka pisała. Kiedy przyszła moja pora, wszedłem na salę, pan sędzia mnie poinformował, że są ustawione kamery, jedna miała nagrywać mój obraz, druga głos, a ja miałem mówić ciągle, płynnie. Sędzia często mi przerywał i dopytywał, po to żebym wybijał się z rytmu. Nikogo tak nie potraktowano” – zdradza kulisy sądowego procesu Bogusław Włodarczyk, były starosta opatowski, który we wrześniu 2025 roku usłyszał wyrok 4 lat więzienia. Ten sam wyrok, w październiku tego roku uchylił w całości Sąd Apelacyjny w Krakowie, w efekcie proces wokół spraw sprzed 13 lat ruszy od nowa.
„Dzisiaj żałuję, że nie wykupiliśmy 100% długów. Wykonawcom prac rozbudowy szpitala w Opatowie to się należało. A dlaczego nie wykupiliśmy jako powiat? Bo pan prokurator z panem sędzią zrobili wszystko, żeby nie wykupić, bo gdybyśmy wykupili, to nie byłoby za co Włodarczyka oskarżyć” – dodaje przed kamerami STV.INFO były starosta
Nasz gość wyjaśnił, że nie był obecny w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, kiedy odczytano wyrok uchylający więzienie i kierujący sprawę do ponownego rozpatrzenia. Bogusław Włodarczyk uznał, że „nikt przy zdrowych zmysłach nie utrzyma takiego wyroku”. Nasz gość podkreślał wielokrotnie, że są sytuacje w Polsce, gdy za ciężkie przestępstwa skazuje się na niże wyroki.
Bogusław Włodarczyk w programie #infoTEMAT odniósł się także do spadającego w powiecie opatowskim poparcia dla PSL na przestrzeni trzech ostatnich wyborów samorządowych. Jako prezes wielu organizacji rolniczych ocenił sytuację polskich rolników i nawiązał do postulatów skierowanych do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Dyrektor biura Lokalnej Grupy Działania Powiatu Opatowskiego przedstawił po jakie pieniądze mogą sięgnąć przedsiębiorcy i z jakich programów prowadzonych przez LGD mogą skorzystać.
Były szef ludowców w powiecie opatowskim skomentował decyzję burmistrza Ożarowa z maja tego roku, o odwołaniu swojego zastępcy. Jak wyjaśnia Bogusław Włodarczyk, Marcin Stańczyk był członkiem zarządu powiatowego PSL i posiadał partyjną legitymację. „Ludzie się zmieniają, i zmienił się Marcin Stańczyk” – dodał Włodarczyk.






