22.3 C
Sandomierz
niedziela, 14 lipca, 2024
REKLAMA
Strona głównaSportWicher nie powiał. OKS przywiózł trzy punkty z Miedzianej Góry 

Wicher nie powiał. OKS przywiózł trzy punkty z Miedzianej Góry 

Wicher Miedziana Góra – OKS Opatów 0:1 (0:0)
0:1 Grzyb 46’

REKLAMA
PILKINGTON

OKS: Dulny, Ożdżyński, Cebula, Dryka, Łukawski, Łata, Dziewięcki, Grzyb (56 Wójtowicz), Orłowski, Żelaszczyk, Wodnicki (85 Pacholczak).

REKLAMA
SOK

Grzegorz Klepacz w swojej karierze trenerskiej miał patent na wygrywanie z Miedzianą Górą. Podobnie było w sobotnie popołudnie. Prowadzony przez trenera Klepacza Opatowski Klub Sportowy wygrał ma boisku w Kostomłotach z Wichrem. 

Pierwsza połowa była wyrównana. Piłkarze obu zespołów skupiały się przede wszystkim na grze obronnej. Gospodarze mieli jedną setkę ale ich zawodnik kropnął mocno, lecz futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczka. 

REKLAMA -->

Nim nieliczni kibice po przerwie zasiedli na trybunach, goście prowadzili 1:0. Błąd popełnił zawodnik Wichra, piłkę przejął Żelaszczyk i popędził z nią w kierunku bramki. Pomocnik Opatowa mógł strzelać ale zauważył niepilnowanego Grzyba i podał mu piłkę, a ten posłał futbolówkę do pustej bramki. 

Gospodarze ruszyli do ataku. Zepchnęli Opatów do defensywy. Na szczęście nie byli wstanie poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Dulnego. Za to kontry Opatowa były bardzo groźne. Dlaczego Orłowski, Wodnicki nie trafili do siatki, wiedzą tylko oni. 

Trener OKS –u Grzegorz Klepacz był po spotkaniu zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Podkreślił, że sposobem na Wicher była gra z kontry, a taką taktykę można było realizować po objęciu prowadzenia. 

Nie powiem, że to były pewne trzy punkty. Po strzeleniu bramki stanowiliśmy monolit. Szkoda, bo ten mecz powinniśmy skończyć wcześniej. Sytuacja Łukasza Orłowskiego niewykorzystana. Patryk Wodnicki też miał i chyba się rozproszył, zawodnik leżał, były krzyki jakieś i zamiast strzelić do bramki, to kopnął obok. Mecz zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie. Wykorzystaliśmy to co mieliśmy. W pierwszej połowie też było kilka sytuacji lecz zabrakło ostatniego podania. Ważne trzy punkty dla nas. 
Powiem historycznie. Jak przyjeżdżam do Miedzianej, to ustawiamy się na kontrę i to skutkuje. W poprzednim moim klubie graliśmy podobnie i wszystkie mecze z Miedzianą Góra wygrywaliśmy. Mnie osobiście Miedziana „leży”. Byłem spokojny przed tym meczem. Byłem pewien wygranej. 

0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img
Jerzy Strzyż | j.strzyz@stv.info
Jerzy Strzyż | j.strzyz@stv.infohttps://stv.info/
Dziennikarz STV.INFO. Z mediami związany prawie całe życie. Przez kilkanaście lat redaktor naczelny "Wiadomości Świętokrzyskich"
REKLAMA
NOVIS24PL
REKLAMAspot_img

OBSERWUJ NAS

9,684PolubieniaLubię to
193ObserwującyObserwuj
1,900SubskrybującySubskrybuj
REKLAMA
SlawomirGagorowski

Z TEGO TYGODNIA

Sandomierz
zachmurzenie umiarkowane
22.3 ° C
22.3 °
22.3 °
74 %
3.3kmh
82 %
niedz.
30 °
pon.
30 °
wt.
36 °
śr.
30 °
czw.
29 °

NAJPOPULARNIEJSZE

REKLAMA
NASTERNAK

OSTATNIE KOMENTARZE