0.7 C
Sandomierz
poniedziałek, 5 grudnia, 2022
REKLAMA
Strona głównaSportWicher nie powiał. OKS przywiózł trzy punkty z Miedzianej Góry 

Wicher nie powiał. OKS przywiózł trzy punkty z Miedzianej Góry 

Wicher Miedziana Góra – OKS Opatów 0:1 (0:0)
0:1 Grzyb 46’

REKLAMA

OKS: Dulny, Ożdżyński, Cebula, Dryka, Łukawski, Łata, Dziewięcki, Grzyb (56 Wójtowicz), Orłowski, Żelaszczyk, Wodnicki (85 Pacholczak).

Grzegorz Klepacz w swojej karierze trenerskiej miał patent na wygrywanie z Miedzianą Górą. Podobnie było w sobotnie popołudnie. Prowadzony przez trenera Klepacza Opatowski Klub Sportowy wygrał ma boisku w Kostomłotach z Wichrem. 

REKLAMA
PILKINGTON

Pierwsza połowa była wyrównana. Piłkarze obu zespołów skupiały się przede wszystkim na grze obronnej. Gospodarze mieli jedną setkę ale ich zawodnik kropnął mocno, lecz futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczka. 

REKLAMA

Nim nieliczni kibice po przerwie zasiedli na trybunach, goście prowadzili 1:0. Błąd popełnił zawodnik Wichra, piłkę przejął Żelaszczyk i popędził z nią w kierunku bramki. Pomocnik Opatowa mógł strzelać ale zauważył niepilnowanego Grzyba i podał mu piłkę, a ten posłał futbolówkę do pustej bramki. 

Gospodarze ruszyli do ataku. Zepchnęli Opatów do defensywy. Na szczęście nie byli wstanie poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Dulnego. Za to kontry Opatowa były bardzo groźne. Dlaczego Orłowski, Wodnicki nie trafili do siatki, wiedzą tylko oni. 

Trener OKS –u Grzegorz Klepacz był po spotkaniu zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Podkreślił, że sposobem na Wicher była gra z kontry, a taką taktykę można było realizować po objęciu prowadzenia. 

Nie powiem, że to były pewne trzy punkty. Po strzeleniu bramki stanowiliśmy monolit. Szkoda, bo ten mecz powinniśmy skończyć wcześniej. Sytuacja Łukasza Orłowskiego niewykorzystana. Patryk Wodnicki też miał i chyba się rozproszył, zawodnik leżał, były krzyki jakieś i zamiast strzelić do bramki, to kopnął obok. Mecz zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie. Wykorzystaliśmy to co mieliśmy. W pierwszej połowie też było kilka sytuacji lecz zabrakło ostatniego podania. Ważne trzy punkty dla nas. 
Powiem historycznie. Jak przyjeżdżam do Miedzianej, to ustawiamy się na kontrę i to skutkuje. W poprzednim moim klubie graliśmy podobnie i wszystkie mecze z Miedzianą Góra wygrywaliśmy. Mnie osobiście Miedziana „leży”. Byłem spokojny przed tym meczem. Byłem pewien wygranej. 

spot_img
Jerzy Strzyż | j.strzyz@stv.info
Jerzy Strzyż | j.strzyz@stv.infohttps://stv.info/
Dziennikarz STV.INFO. Z mediami związany prawie całe życie. Przez kilkanaście lat redaktor naczelny "Wiadomości Świętokrzyskich"
REKLAMAspot_img
REKLAMA
NOVIS24PL

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!

OBSERWUJ NAS

6,300FaniLubię
96ObserwującyObserwuj
389SubskrybującySubskrybuj
REKLAMA
NOVIS24

Z TEGO TYGODNIA

Sandomierz
pochmurnie
0.7 ° C
1.6 °
-0.2 °
88 %
3.1kmh
17 %
pon.
5 °
wt.
4 °
śr.
3 °
czw.
3 °
pt.
-1 °

NAJPOPULARNIEJSZE

REKLAMA
NASTERNAK

OSTATNIE KOMENTARZE