Już pierwszy dzień 31. edycji kieleckich Targów AGROTECH przyciągnął tysiące osób, wśród których byli rolnicy, samorządowcy, przedstawiciele władzy państwowej, uczniowie szkół rolniczych. W przestrzeni wystawienniczej promuje swoje produkty i usługi ponad 500 wystawców z 21 krajów, nawet z Afryki.
Marek Cieśliński, dyrektor generalny w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził, że kieleckie targi są wyjątkowe, ważne dla rolniczego sektora i mają wyjątkowy klimat.
Z ofertą wystawienniczą, już pierwszego dnia postanowił zapoznać się wicemarszałek województwa Grzegorz Socha.
Są nowoczesne maszyny od widoku których można dostać zawrotu głowy. Przestrzeń wystawienniczą zapełniają ciągniki, od tych małych po potężne gąsiennicowe – większość z systemami nawigacji, kombajny różnych marek, sprzęt do uprawy roli. Oko przyciągają drony coraz częściej używane do uprawy roli. Większość urządzeń jest nafaszerowana elektroniką.
Nie brakuje stoisk z żywnością, środkami ochrony roślin, materiałem siewnym, Ofertę prezentują też instytucje obsługujące rolników.
Duża liczba zwiedzających świadczy o zapotrzebowaniu rolników na nowości i innowacje jakie proponują wystawcy, Targi pokazują także przemiany na polskiej wsi, której problemów jednak nie brakuje.
Zorganizowanie targów z takich rozmachem wcale nie należy do łatwych przedsięwzięć, przyznał Andrzej Mochoń, prezes Tragów Kielce.
Targom AGROTECH towarzyszą XXV Targi Przemysłu Drzewnego i Gospodarki Zasobami Leśnymi LAS-EXPO. Nacieszyć oko ofertą można jeszcze jutro i w niedzielę.

















