Już niedługo kotłownia „Stocznia” w prawobrzeżnej części Sandomierza zmieni swoje oblicze. Stare, postkomunistyczne budynki, wiaty i instalacje zastąpi zupełnie nowy obiekt kotłowni gazowej, wyposażonej w silnik kogeneracyjny. Oprócz produkcji ciepła, na ulicy Portowej rozpocznie się także produkcja energii elektrycznej, na potrzeby własne, do odsprzedaży czy na potrzeby ładowarek samochodów elektrycznych. W środę 10 czerwca przy udziale znamienitych gości, przedstawicieli władz samorządowych, reprezentantów spółek ciepłowniczych z południowo-wschodniej Polski uroczyście wmurowano akt erekcyjny z podpisami sześciorga najbardziej zasłużonych dla inwestycji osób.
Kamień węgielny pod budowę nowej kotłowni wmurowano w już powstałe fundamenty nowego obiektu. Realizacji prac budowlanych podjęła się firma MTM Budownictwo z Tarnowa, a planowane zakończenie to październik 2027 roku. Jak wyjaśnia wiceprezes firmy Tomasz Blicharski, będzie to układ o wysokiej sprawności, co pozwoli na wykorzystanie mniejszej energii do produkcji ciepła.
Decyzję prezesa PEC-u Rafała Biniędy o budowie nowej kotłowni gazowej w pełni popiera burmistrz miasta Paweł Niedźwiedź.
Choć inwestycja jest przyszłościowa i bardzo innowacyjna, to 3800 odbiorców ciepła z tej części miasta na obniżki cen za ogrzewanie liczyć nie powinna. Za to mieszkańcy będą mogli oddychać czystszym powietrzem.
Dotychczasowa infrastruktura starej kotłowni węglowej jest przeznaczona do likwidacji.
Inwestycja warta ponad 18 milionów złotych brutto zostanie zrealizowana ze środków własnych sandomierskiego PEC-u i kredytu, który spółka zaciągnęła w banku spółdzielczym. Taka forma finansowania okazała się najkorzystniejsza wobec wygranej przez PEC aukcji na dopłaty do produkcji prądu.
Kotłownia „Stocznia” zasila w ciepło całą prawobrzeżną część Sandomierza, stanowi element symbiozy w kontekście huty szkła, w sezonie zimowym sprzedając ciepło, a w sezonie letnim wykorzystując ciepło odpadowe z huty do podgrzewania ciepłej wody użytkowej dla mieszkańców.
















