To podziękowanie za plony i za pracę, której efekty zależą nie tylko od rolnika. W Mydłowie odbyły się parafialne dożynki.
W tym roku o powodach do wdzięczności można mówić mimo wyjątkowo trudnego sezonu. Wiosenna susza, późniejsze ulewy i gradobicia dały się rolnikom mocno we znaki. Na szczęście pogoda w czasie żniw pozwoliła bezpiecznie zebrać to, co udało się wyhodować.
Gospodarzem tegorocznego parafialnego święta plonów było sołectwo Krępa.
Dla gospodarzy tegorocznych dożynek – mieszkańców Krępy – był to nie tylko zaszczyt, ale i okazja, by mówić o doświadczeniach rolników, którzy w tym sezonie szczególnie mocno odczuli skutki pogody.
Po części religijnej i obrzędowej przyszedł czas na wspólne świętowanie. Były dożynkowe wieńce, podziękowania i spotkanie mieszkańców. Bo dożynki to nie tylko symboliczne zakończenie żniw – to także moment, w którym cała lokalna społeczność może zatrzymać się na chwilę i podziękować tym, którzy













