Co dalej z wyrobiskiem siarki w Piasecznie? Nad przyszłością pokopalnianego zbiornika debatowali samorządowcy, przedstawiciele administracji państwowej i eksperci. Władze lokalne podkreślają, że potrzebny jest konkretny i przede wszystkim bezpieczny plan.
Problem jest poważny, bo wyrobisko wymaga stałego pompowania wody. Obecny system zabezpieczenia finansowany jest tylko do końca 2027 roku. Utrzymanie odpowiedniego poziomu wody ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców sąsiednich gmin. Przerwanie pompowania mogłoby doprowadzić do podniesienia się wód gruntowych i zagrożenia podtopieniami.
Dlatego podczas spotkania zapowiedziano przygotowanie kompleksowej ekspertyzy technicznej i środowiskowej. Specjaliści mają ocenić zagrożenia i wskazać możliwe rozwiązania dotyczące dalszej rekultywacji oraz przyszłego zagospodarowania terenu.
Jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: co stanie się z Piasecznem po 2027 roku i czy pokopalniany teren będzie można w przyszłości wykorzystać jako szansę na rozwój regionu nie ma. Jednak jak przyznał starosta Marcin Piwnik dobrym pomysłem wydaje się po otrzymaniu wszystkich ekspertyz zagospodarowanie terenu podobnie do pobliskiego Machowa.
Dyskusji przysłuchiwał się z uwagą wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki.
Prace nad ekspertyzą Państwowego Instytutu Geologicznego mają rozpocząć się w przyszłym roku. Wyniki mają dostarczyć szczegółowych informacji, które pozwolą lepiej ocenić sytuację i wskazać jaka przyszłość czeka teren w Piasecznie.













