W Tarłowie odbyły się Gminne Dożynki, które połączyły ludową tradycję, podziękowanie za rolniczy trud oraz dobrą zabawę dla całych rodzin. Nie zabrakło uroczystej mszy świętej, prezentacji wieńców dożynkowych, tradycyjnych dożynkowych obrzędów, występów zespołów ludowych, stoisk z regionalnym jedzeniem oraz licznych atrakcji.
Jak przyznał wójt gminy Tarłów Tomasz Kamiński, mijający rok nie był łatwy dla rolników, ale warto poprzez takie wydarzenie podziękować im za całoroczny trud i pracę.
Jak podkreślają starostowie tegorocznych dożynek w Tarłowie mijający rok dla rolników, podobnie jak kilka ostatnich lat, nie był łatwy. Rosnące koszty produkcji i niskie ceny płodów rolnych sprawiają, że prowadzenie gospodarstw staje się coraz większym wyzwaniem.
Na trudną sytuację gospodarstw zwracał uwagę również poseł Andrzej Kryj, zaznaczając, że dożynki to nie tylko czas radości, ale także refleksji nad ciężką pracą rolnika i znaczeniem jego codziennego trudu.
Mimo trudności dożynki w Tarłowie były przede wszystkim czasem wdzięczności, spotkania i pielęgnowania tradycji. W programie nie zabrakło prezentacji pięknych dożynkowych wieńców. Wszystkie były starannie przygotowane. Szczególną uwagę zwracał jednak swoim kształtem ten uwity przez panie z Dorotki.
A po części oficjalnej przyszedł czas na coś dla ciała i ducha. Każdy, kto pojawił się na dożynkach, mógł skosztować pyszności przygotowanych przez niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich. Było tradycyjnie, smacznie i przede wszystkim wspólnie. A na zakończenie – już bez oficjalnych przemówień – przyszedł czas na zabawę taneczną.



















