To jeden z celów, ale chyba najważniejszy, wspólnego posiedzenia rad powiatowych Świętokrzyskiej Izby Rolniczej, jakie odbyło się w Kielcach.
O to aby w nowej unijnej perspektywie polskie rolnictwo nie było pokrzywdzone musi zadbać ministerstwo rolnictwa podczas negocjacji z Brukselą.
Dla tego resortu takie spotkania to doskonały miejsce zapoznania się z sytuacją polskiej wsi, bezpośrednio od rolników.
Przedstawiciel ministerstwa rolnictwa miał też dobre informacje o wyższej kwocie dla tych, którzy skorzystają z programu „Młody rolnik”. Teraz będzie to 300 tys. zł.
Jak bumerang wracało tworzenie grup producenckich i wspólnego zadbania o cenę, rynki zbytu, rynki zakupu. O tej formie mówi się od wielu wielu lat i z małymi wyjątkami kończy się zazwyczaj na planach. Czy jest możliwa konsolidacja i współpraca polskich rolników? Prezes Fucia uważa że tak.
Podkreślano konieczność powrotu do zrównoważonego rolnictwa, a więc znanego od bardzo dawna sposobu uprawiania roli.
Aby utrzymać sprawność gleby trzeba ją badać, a z tym jest w województwie bardzo różnie. Najlepiej jest w powiecie opatowskim. To z tego powiatu najwięcej rolników zleca badania.
Moderator panelu na temat zrównoważonego rolnictwa przyznał, że takie spotkania są potrzebne.
Debata w takiej formule będzie kontynuowana, zapewnił prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej.
















