Marcin Adamczyk, burmistrz Miasta i Gminy Bogoria otrzymał absolutorium i wotum zaufania. Radni gminy większością głosów udzielili włodarzowi poparcia i dali kredyt zaufania na kolejny rok.
Choć dla burmistrza głosowanie przebiegło pozytywnie, to nie było jednogłośne. Od głosu wstrzymał się radny Marek Marcinkowski. W przerwie posiedzenia poproszony o komentarz, odmówił wypowiedzi przed kamerą. Takiej decyzji radnego nie rozumie burmistrz Adamczyk, zwracając uwagę na fakt, że przed głosowaniem nie było żadnej dyskusji, a ta jest niezwykle ważna, bo pokazuje czy podejmowane przez włodarza decyzje są dobre, czy błędne.
Mimo, że podniesienia ręki nie było, to jej dyplomatyczne podanie już tak. Pozostała trzynastka radnych nie miała wątpliwości, że burmistrz Adamczyk jest dobrym gospodarzem i podejmuje trafne decyzje.
Z tych działań, zrealizowanych w roku ubiegłym zadowolony jest gospodarz gminy.
Jak przyznała przewodnicząca rady Jolanta Wyrzykowska głosowanie nie było wcześniej ustalane, każdy radny w tej decyzji był autonomiczny.
Burmistrz Adamczyk od przewodniczącej i radnych otrzymał bukiet kwiatów, słowa gratulacji i motywacji do dalszego działania. Włodarz podkreślił, że wynik głosowania nad najważniejszymi w roku uchwałami to efekt ciężkiej i sumiennej pracy wszystkich kierowników i pracowników urzędu oraz jednostek podległych. W podziękowaniu za owocną współpracę kierownicy zostali przez Marcina Adamczyka obdarowani pięknymi storczykami.






















