30 lat działalności, reprezentowania rolników i walki o sprawy świętokrzyskiej wsi. Świętokrzyska Izba Rolnicza świętuje ważny jubileusz. Powstała w 1995 roku, w trudnym dla polskiego rolnictwa czasie. Przez trzy dekady stała się ważnym głosem gospodarzy w regionie.
Jubileusz był okazją do wspomnień i podsumowania dotychczasowej działalności. W uroczystości wzięli udział parlamentarzyści, przedstawiciele instytucji związanych z rolnictwem oraz pracownicy Izby. Była też okazja do uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla rolnictwa.
O początkach izb rolniczych i ważnym zadaniu jakie przez te trzy dekady zostało wykonane przed naszą kamerą opowiedział poseł Czesław Siekierski.
Przez 30 lat zmieniało się rolnictwo, zmieniały się też problemy gospodarzy. Wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki podkreślał, że samorząd rolniczy przez lata udowodnił, jak bardzo jest potrzebny i że przyczynił się do wielu pozytywnych zmian.
Ważny jest także dialog z resortem rolnictwa. Przedstawiciel wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi zapewniał, że ministerstwo ceni sobie głos Świętokrzyskiej Izby Rolniczej i jej zaangażowanie w reprezentowanie interesów gospodarzy.
Znaczenie Świętokrzyskiej Izby Rolniczej podkreślają także przedstawiciele firm współpracujących z rolnikami.
30 lat Świętokrzyskiej Izby Rolniczej to nie tylko jubileusz i podsumowanie dotychczasowej działalności. To także pytanie o przyszłość samorządu rolniczego i jego rolę w reprezentowaniu rolników. Potrzebę zmian w ustawie zaznacza prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej, Mirosław Fucia.
Jak podkreśla szef Świętokrzyskiej Izby Rolniczej przez lata działalności udało uniknąć się upolitycznienia tego rolniczego samorządu, co jest dużym powodem do dumy.
Trzy dekady działalności to setki spotkań, rozmów i interwencji w sprawach rolników. Jubileusz był więc nie tylko okazją do podsumowania historii Izby, ale także przypomnieniem, że sprawy wsi najlepiej słychać wtedy, gdy rolnicy mają swoją reprezentację.














