Były muzyka, śpiew, tradycyjne obrzędy i smaki sprzed lat. W piątek w Rytwianach mieszkańcy i goście mogli zobaczyć, jak wyglądało dawne wesele na świętokrzyskiej wsi. Wydarzenie przy ruinach zamku przyciągnęło liczną publiczność. Pomysł na zorganizowanie takiego wydarzenia kilka lat temu narodził się w głowie Roberta Wyrazika dyrektora Gminnego Centrum Kultury w Rytwianach.
Na swoje dawne wesele zaprosili Marysia i Jonek. To właśnie wokół ich historii odtworzono najważniejsze elementy tradycyjnego wiejskiego wesela. Nie zabrakło dawnych obrzędów i zwyczajów, muzyki oraz śpiewu. Publiczność mogła także skosztować regionalnych potraw przygotowanych specjalnie na tę okazję. Wszystko zgodnie z weselnymi obrzędami z 1948 roku opisanymi przez Stanisława Suchorowskiego.
Wspólna zabawa szybko porwała uczestników, a występy artystów stworzyły atmosferę przypominającą wesela, jakie przed laty odbywały się na świętokrzyskiej wsi. Na scenie nie zabrakło Krakowiaka, oberków i polek, które niegdyś królowały na weselnych parkietach.
Anna Woś i Łucja Różak – Paluch z Gminnego Centrum Kultury w Rytwianach wcieliły się w rolę druhen. Jak podkreśliły przygotowania do występu przebiegły dość sprawnie, a najtrudniejsza do opanowania była jednak dawna gwara świętokrzyska.
Warto popularyzować dawne zwyczaje i to co jest nam najbliższe podkreśliła w rozmowie z nami Łucja.
To, że takie inicjatywy związane z lokalną kulturą i tradycją są bardzo istotne podkreślił też wójt Rytwian Przemysław Broziński.
„Dawne wesele na świętokrzyskiej wsi” zorganizowało Stowarzyszenie Inkubator Kultury. W przygotowanie wydarzenia włączyły się również lokalne koła gospodyń wiejskich, Stowarzyszenie Strzegomskie, zespół Singers QR oraz Gminne Centrum Kultury w Rytwianach.












