Kilka instytucji w regionie otworzyło w sobotni wieczór drzwi dla zwiedzających. W Opatowie była to Podziemna Trasa Turystyczna, Dom Muzealny im. Bukowieckich, a w Zawichoście takich miejsc było aż 12. Wszystkie wydarzenia odbyły się ramach Nocy Muzeów.
Placówki kultury, muzea w tą wyjątkową noc 13 maja starały się, aby ich oferta była inna niż ta, codzienna. Dom Muzealny im. Bukowieckich w Opatowie specjalnie na Noc Muzeów ściągnął mszał, który niegdyś należał do opatowskiej cerkwi.
Niezmiennie oblegany był podziemny labirynt pod opatowskim rynkiem.
Podziemna Trasa Turystyczna w Opatowie była kolejnym etapem turystycznych wojaży Aliny i Gabrieli ze Śląska.
Anna z siostrzeńcem Bartkiem przyjechali do Opatowa z okolic Waśniowa, by zwiedzić labirynt kupieckich podziemnych piwnic.
Drużyna Wielopoziomowa ZHP Hufiec Opatów w sobotni późny wieczór miała spotkanie ze sztuką, zabytkami i historią Opatowa. Dla młodych harcerzy, ale i ich rodziców, którzy im towarzyszyli, zbiórka w takiej formule była nie lada frajdą.
Placówki kultury w Zawichoście przygotowały na Noc Muzeów aż 12. wydarzeń.
Ponad 20 obrazów wykonanych przez członków Grupy Artystycznej 1/14pt. „Wyjście” cieszyły oczy koneserów malarstwa w sali strażnicy miejscowego OSP. Liczna grupa osób uczestniczyła w otwarciu wystawy obrazów i rzeźb lokalnego twórcy Leszka Kwiatkowskiego.
Na tle stałej ekspozycji „Lamusa” pokazane zostały wiosenne porządki, gotowanie, zbieranie ziół.
Przed swoją siedzibą ośrodek kultury przygotował wystawę „Szymborskiej… w 100. rocznicę urodzin”. Autorami prac są dzieci uczęszczające na zajęcia w ośrodku kultury i ich rodzice.
Oferta zwiedzania jaką oferowano w Zawichoście cieszyła się dużym powodzeniem.
Turyści i mieszkańcy chwali sobie możliwość zwiedzenia zabytkowych świątyń, a szczególnie ich podziemi. Zafascynowała ich instalacja artystyczna w „Wąwozie”, który zmienił się w krainę baśni.
Równie efektownie prezentowała się instalacja artystyczna przygotowana przez członków młodzieżowej drużyny pożarniczej.
Ponad 100 osób skusiła oferta Parku Etnograficznego „Pod Kogutem”.
Noc muzeów to okazja do zobaczenia tego, czego nie można zobaczyć na co dzień.
Luiza Wicińska wybrała się z córką do Parku Etnograficznego „Pod kogutem”, aby zobaczyć nocne widziadła, czyli iluminacje świetlne w kwitnącym sadzie.
Pani Luiza skorzystała z pełnej oferty i była pod jej wrażaniem.
Rzeczywiście była to bardzo fajna inicjatywa.















