Najbardziej kolorowy festyn z okazji Dnia Dziecka odbył się w minioną niedzielę w Parku Miejskim imienia Górników Siarkowych w Staszowie. Główną atrakcją był „Cyrk Tarabumba”. Oferta zaproponowana przez Staszowski Ośrodek Kultury przyciągnęła ludzi nie tylko z regionu.
Moc przygotowanych atrakcji, chęć zabawy, spotkań przyciągnęła do parku tłumy. Z oferty korzystały całe rodziny, podkreślił Leszek Kopeć, burmistrz Staszowa dodając, że instytucje, organizacje wręcz domagały się miejsc na swoje stoiska. Burmistrz uważa, że w Staszowie jest silna potrzeba organizacji takich wydarzeń.
W Staszowie wyjątkowo jest potrzeba żeby się młodzież spotykała, dorośli. Są tu nie tylko same dzieci z rodzicami ale są także babcie, dziadkowie. Dzisiaj przybyły całe rodziny. Staramy się uatrakcyjnić Dzień Dziecka, żeby były prezenty, nagrody. Są zjeżdżalnie, cyrk, występy artystyczne naszych dzieciaków.
Dzieciom nikt nie odmawia, a nawet wszyscy się domagali aby dzisiaj być, pomagać i angażować się w to wydarzenie.
Nadleśnictwo Staszów od kilkunastu lat uczestniczy w festynach z okazji Dnia Dziecka jakie są organizowane w Staszowie. Instytucja na ten dzień przygotowuje zabawy, konkursy z nagrodami. W niedzielę stoiskiem leśników zarządzała Joanna Drożdżowska.
Dla naszych milusińskich przygotowaliśmy różnego rodzaju zabawy, częściowo edukacyjne rozszerzające wiedzę dzieci o lesie, uczące dzieci nie tylko lasu ale też liczenia, uczące dotyku, rozpoznawania po zapachu. Tego co w lesie możemy znaleźć, tego co w lesie możemy spotkać, powąchać, dotknąć, zobaczyć. Mamy skromne nagrody związane z tematem. Pluszaczki, drewniane gadżeciki, gry, zabawy, skakanki.
Przed stoiskiem staszowskiego nadleśnictwa ustawiał się długi ogonek chętnych do zabawy. Oliwia i Kuba wraz z mamami Anną i Katarzyną oczekiwali na malowanie twarzy.
Arkadiusz Chwalik, przewodnik psa służbowego wraz ze swoim czworonożnym partnerem „Aresem” byli kolejną atrakcją wydarzenia. Dzieciaki ale i dorośli chętnie robili sobie zdjęcia z czworonożnym policjantem. Duet z KPP Staszów zaprezentował:
Posłuszeństwo psa i agresję jeśli chodzi o postępowanie z osobami niebezpiecznymi
201
Nie mogło zabraknąć strażaków z KP PSP w Staszowie, którzy prezentowali wyposażenie wozu bojowego, prowadzili akcję edukacyjną. Niemałą atrakcją przygotowaną przez straż pożarną była możliwość gaszenia makiety domu.
Pokaz sprzętu ratowniczo – gaśniczego jaki jest na samochodzie oraz możliwość podania prądu wody na makietę domku….. pokazy pierwszej pomocy. Będzie można spróbować swoich sił podczas udzielania pierwszej pomocy
Fajowo bawili się Jasiek i Franek, którymi opiekowała się Ewelina.
Przygotowanie festynu z tak licznymi atrakcjami i z dużym rozmachem wymagało od Staszowskiego Ośrodka Kultury mnóstwo wysiłku i pracy. Anna Gogola, dyrektor placówki stwierdziła, że ośrodek jest od działania, które ma podobać się ludziom. Dodała, że przygotowania trwały około pół roku, a występ cyrku „Tarabumba” uznała za przysłowiowy „gwóźdź” festynu w Staszowie.
To jest ogromny kawał naszej pracy, wszystkich pracowników, osób, żeby to wydarzenie się odbyło. Miło jest popatrzeć, że są ludzie, są uśmiechy, że dzieci są zadowolone ale też całe rodziny. Nie jest sztuką mieć pieniądze i coś zrobić. Wsparcie urzędu gminy jest ogromny. Pracujemy w kulturze i od tego jesteśmy żeby działać i żeby ludziom się podobało. Pracujemy nad tym już od pół roku, żeby to wszystko dograć. Konsultacje, rozmowy, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Dziś to jest finał starań. Główną atrakcja dla całych rodzin, dla najmniejszych dzieci, i dla tych trochę większych, i tych najstarszych, to zdecydowanie cyrk „Tarabumba”. Wielkoformatowe lalki, 15 aktorów. Po raz pierwszy Teatr Klinika Lalek w Staszowie.
Uczestnicy festynu oblegali zjeżdżalnie, chętnie bawili się z grupą animacyjną „Frajda”, oklaskiwali występy taneczne zespołu „Kleks”. Co godzinę odbywała się eksplozja kolorów.

















