Po raz 8 połaniecki amfiteatr był areną Biesiady Środowiskowych Domów Samopomocy i Przyjaciół. Z zaproszenia skorzystało 21 placówek z województw: podkarpackiego i świętokrzyskiego. Było to kilka godzin integracyjnej, dobrej zabawy.
Organizator wydarzenia – ośrodek w Połańcu chciał zrobić dla swoich podopiecznych coś więcej niż przewiduje statut i założył Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej „Bez granic”.
W tym ważnym i wyjątkowym spotkaniu, osób wyjątkowych, pełnych ciepła i potrzebujących kontaktów z innymi ludźmi wzięły udział władze powiatu staszowskiego. Leszek Guzal, wicestarosta staszowski gratulował organizatorom inicjatywy.
Satysfakcję ze wspólnego biesiadowania czerpali nie tylko podopieczni placówek, którzy w czwartek zjechali do Połańca.

Wszystkich dusze się radowały bo organizatorzy zaproponowali wiele działań.
Z zaproszenia do udziału w biesiadzie skorzystało kilkoro uczestników zajęć w Powiatowym Środowiskowym Domu Samopomocy w Opatowie. Dla nich była to niesamowita przygoda.
Po raz czwarty w biesiadzie uczestniczyli podopieczni ŚDS z Łoniowa. Dla nich podobnie jak dla pozostałych uczestników biesiada jest czymś wyjątkowym, a połaniecki ośrodek jest dla nich mentorem.
W organizację wydarzenia aktywnie włączyła się siódemka wolontariuszy z połanieckiego Zespół Szkół im. Oddziału Partyzanckiego AK „Jędrusie”. Dla młodzieży to kolejna akcja podczas której mogą pomóc.
Zadbano też o posiłki. Były słodkości, bigos i grillowana kiełbaska.
Organizatorzy drobnymi upominkami podziękowali wszystkich sponsorom za pomoc w organizacji biesiady.



























