Prezes LZS Samborzec Damian Dziedzic i trener seniorów Marcin Siudak w programie infoTEMAT przyznali, że gdyby ktoś przed rundą zaproponował im 10. Miejsce, to wzięliby go w ciemno. Piłkarze „Samby” na zielonej murawie wywalczyli to miejsce, ale z dorobkiem punktowym dającym tylko niewielką przewagę nad strefą spadkową. Zdaniem gości programu LZS był zespołem tylko własnego boiska. Na wyjeździe podopieczni trenera Siudaka zdobyli tylko 3 pkt, dzięki wygranej z Unią Sędziszów. Prezes Dziedzic zadeklarował, że sięgnie do kieszeni i na wiosnę pojawią nowe twarze, które wzmocnią drużynę. O personaliach panowie nie chcieli mówić, żeby ich ktoś nie ubiegł.
Przygotowania do rundy wiosennej LZS Samborzec zacznie pod koniec stycznia. Treningi odbywać się będą głownie na orliku. Szkoleniowiec poinformował, że ma już dograne sparingi.
Zdaniem trenera i prezesa klubu z Samborca do IV ligi awansują KPP Korona, OKS Opatów i Wicher Miedziana Góra, pod warunkiem, że Wicher będzie chciał grać w wyższej lidze. Jeśli nie Wicher, to awansuje Star II.







