To właśnie głównie ekonomia zdominowała wykładową część 34. Sandomierskich Spotkań Sadowniczych, których gospodarzem jest w tym roku gmina Samborzec.
Rodzina Chmielów aby żyć z sadu dywersyfikuje produkcję.
Spece z branży twierdzili , że obecnie sadownictwo ma się całkiem dobrze, ceny są stabilne.
Przykładem czego jest Grupa Sadowniczo-Warzywnicza „Złoty Sad” w Samborcu.
Integralną częścią wydarzenia były wystawy, na których około 30 firm z branży prezentowało ofertę dla sadowników.
Przez 3. dekady zmieniło się oblicze i charakter wsparcia jakie dla sektora sadowniczego oferowane jest przez organizatorów sandomierskich spotkań.
Po 33. latach zmienił się też gospodarz spotkań.

















