Tragedią mogła zakończyć się kajakowa wyprawa dwóch mężczyzn z gminy Zawichost, którzy postanowili popłynąć Wisłą. Tuż po godzinie 18 do sandomierskich strażaków dotarła wiadomość o wywróconym kajaku, którym płynęły dwie osoby – 40 i 33 latek.
Do zdarzenia zostały zadysponowane dwie jednostki OSP z Dziurowa i Zawichostu. Z Sandomierza skierowano zastęp z łodzią i specjalistyczną grupę wodno-nurkową. Po dojeździe strażaków okazało się, że jeden z mężczyzn znajduje się przy brzegu rzeki po przeciwnej jej stronie. Po niego popłynęła łódź z ratownikami, a po przewiezieniu został przekazany załodze pogotowia.
przekazał mł. kpt. Krzysztof Tabaka z sandomierskiej straży pożarnej
Drugi z mężczyzn, jak się okazało, prawdopodobnie jeszcze przed rozpoczęciem akcji strażaków, dopłynął do brzegu Wisły i dotarł do własnego domu. Tam początkowo zamknął drzwi i nie otwierał na wezwanie policji. Jednak po czasie funkcjonariuszom udało się dotrzeć do mężczyzny. Ten był cały i zdrowy.
Prawdopodobnie całe zdarzenie na Wiśle miało miejsce jeszcze po godzinie piętnastej, a dopiero po kilku godzinach zawiadomiono służby. Nie wiadomo także czy obaj mężczyźni w trakcie kajakowej wyprawy byli trzeźwi.







