Są takie chwile, które zatrzymują codzienny bieg spraw i przypominają, jak wielką wartość ma czas. Jedną z takich chwil był jubileusz setnych urodzin pana Mariana Saniawy z Koszyc z gminy Wojciechowice. Jak przyznał nam jubilat recepty na długowieczność nie zna, jednak cieszy się, że takiego święta udało się dożyć.
Pan Marian mimo zacnego wieku jest w dobrej kondycji, zarówno umysłowej jak i fizycznej.
Całe swoje życie pan Marian związany jest ze swoją miejscowością – Koszycami. To tutaj założył rodzinę i ciężko pracował na swoim gospodarstwie.
Bliscy jubilata podkreślają, że zawsze można na niego liczyć – zarówno w sprawach codziennych, jak i tych najważniejszych.
Olbrzymią pasją pana Mariana jest jazda na rowerze. Jak przyznał lubił sobie pojeździć po okolicy i poobserwować to co się dzieje.
Drugą olbrzymią pasją jubilata jest czytanie. Nie zawsze miał w ciągu swojego życia na to czas, jednak teraz może oddać się tej przyjemności bez żadnych przeszkód. I to dosłownie, ponieważ jak udowodnił przed naszą kamerą dobrze mu idzie czytanie bez okularów.
Najbardziej pan Marian lubi czytać powieści wojenne i romanse. Zachęca młodsze pokolenia do tego, aby przeczytać „Ogniem i Mieczem”
Pan Marian świętował swoje 100. urodziny w gronie najbliższych, otoczony rodziną, która jest jego ogromną siłą i dumą. Jubilat doczekał się dwójki dzieci – córki i syna, dwanaściorga wnuków oraz siedmiorga prawnuków. Jak zauważył wójt gminy Wojciechowice Szymon Sidor to właśnie taka rodzina jest pierwiastkiem długowieczności.
Gratulacje z okazji takiego jubileuszu złożył również starosta Tomasz Staniek.
Urodzinowe wydarzenie pana Mariana zwieńczyło wspólne odśpiewanie „200 lat” oraz poczęstunek jubileuszowym tortem.
Panie Marianie ze swojej strony również życzymy dużo zdrowia, pogody ducha i kolejnych pięknych lat w otoczeniu kochającej rodziny.























