SKS Wisła Sandomierz klub ze 100 letnim rodowodem, po rundzie jesiennej w świętokrzyskiej klasie okręgowej (V liga) znajduje się na miejscu spadkowym. Prezes Józef Banaś przyznał, że nie wyobraża sobie by jego klub spadł klasę niżej. Aby uniknąć blamażu (spadek do serie A) władze i sztab szkoleniowy zakontraktowali kilku nowych piłkarzy w tym pochodzącego z Brazylii Josue da Silvę, który ostatnio grał w IV ligowej Ładzie Biłgoraj. Do zespołu dołączyli zawodnicy Klimontowianki Tomasz Świąder i Kamil Zioło. Na grę w Wiśle zdecydował się Marcin Górniak z Czarnych Lipa. Na półroczne wypożyczenie do zespołu z Sandomierza trafił Krystian Pierzchała z Akademii Korony Kielce. Ważą się losy gry w Wiśle Marcina Sudego z OKS Opatów. Na razie kluby nie doszły do porozumienia.
Prezes Banaś zapewnił, że zespół solidnie przepracował okres przygotowawczy, a zawodnicy tworzą zgrany, żądny wygranych team.
Słowa prezesa o zgranym teamie już w najbliższą niedzielę zweryfikuje OKS Opatów. Lider przyjedzie do Sandomierza w roli zdecydowanego faworyta. Czy podopieczni Piotra Sadoka sprawią niespodziankę, przekonamy się w niedzielę około 16.
Mecz Wisła Sandomierz – OKS Opatów, 14 marca, godz. 14.00 stadion przy Koseły w królewskim mieście.







