Tuż przed godziną siedemnastą w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu załączył się system przeciwpożarowy. Z urządzeń zamontowanych w całym obiekcie słychać było komunikat o wystąpieniu pożaru i potrzebie ewakuowania się z budynku. Po zweryfikowaniu sytuacji przez pracowników muzeum okazało się, że zapalił się wentylator w jednym z pomieszczeń obiektu.
Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 16:39 informując o zadymieniu w pomieszczeniu łazienki. Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym uzyskał informację od pracownika ochrony, że w łazience na pierwszym piętrze zapaleniu uległ wentylator. Pożar został ugaszony gaśnicą proszkową przez pracownika, podobnie prąd w łazience został odłączony przez pracowników, jeszcze przed przyjazdem strażaków. – przekazał Dominik Górecki z sandomierskiej straży pożarnej
Strażacy sprawdzili łazienkę oraz przyległe pomieszczenia kamerą termowizyjną oraz miernikiem MultiPro. Testy nie stwierdziły ukrytych źródeł ognia ani substancji niebezpiecznych. Obiekt profilaktycznie został przewietrzony.











