W niedzielne popołudnie, duet Jadwiga Tomczyńska i Maksymilian Ambroziak zabrał publiczność koncertu jaki odbył się Gminnym Centrum Kultury w Rytwianach w muzyczną podróż po świecie kolęd i muzyce w zimowych klimatach. Perfekcyjny występ artystów z Dolnego Śląska przypadł do gustu publiczności, która wypełniła salę widowiskową do ostatniego miejsca.
Duet harfowo – gitarowy przepięknie wykonał najbardziej znane kolędy począwszy od tej najbardziej międzynarodowej i niezwykłej, po raz pierwszy wykonanej na początku XIX wieku „Cichej nocy”, po kolędę Indian z terenów dzisiejszej Kanady. Oprócz kolęd artyści zaproponowali powszechnie znane i lubiane utwory w klimacie świąteczno-zimowym. Z repertuaru zadowolenia nie krył Grzegorz Forkasiewicz, wójt gminy Rytwiany.
Kolędy i piosenki rozrywkowe kojarzone z zimą w tym okresie świąteczno – karnawałowym to jest fajny repertuar, którego zawsze można posłuchać. Raz, że tradycje Świąt Bożego Narodzenia, kolędy, karnawał, to repertuar dzisiejszego koncertu idealnie wpisuje się w atmosferę tego okresu. Co prawda aura niestety nie sprzyja, żeby ten okres uznać za typowo zimowy ale możemy sobie pomarzyć o prawdziwej ziemie słuchając takich wspaniałych utworów. Chcielibyśmy więcej tej kultury przez tzw. duże K gościć w Rytwianach.
Grzegorz Forkasiewicz
Wójt Gminy Rytwiany
Robert Wyrazik, dyrektor Centrum Kultury w Rytwianach, przyznał, że zaprosił zespół o rzadko spotykanym instrumentarium i był przekonany, że utwory w ich wykonaniu będą się podobały.
Lubię często pogrzebać w internecie. Rzeczywiście taki pomysł mi się pojawił w momencie gdy znalazłem ten duet. Sądząc, że będzie to fajne rozwiązanie w tym okresie świątecznym, Kiedy mamy klimat kolędowy, klimat piosenek świątecznych. Po przesłuchaniu pierwszej kolędy pomyślałem, że to będzie strzał w dziesiątkę.
Robert Wyrazik
Dyrektor Centrum Kultury
w Rytwianach
Rzeczywiście był to strzał w dziesiątkę. Podkreślili to widzowie, których koncert wprowadził w bardzo dobry nastrój i naładował pozytywną energią.
Jadwiga Tomczyńska i Maksymilian Ambroziak wyjaśnili, że rzadko spotykane połączenie elektrycznej harfy i gitary basowej w ich przypadku to naturalna kolej rzeczy, bo są małżeństwem.
Poznaliśmy się, kiedy już każde z nas grało. Jadzia grała na harfie, ja grałem na gitarze i na gitarze basowej. Naturalną kwestią było to, że będziemy razem grać. Na początku Maks grał na gitarze akustycznej. Potem stwierdziliśmy, że gitara basowa lepiej pasuje. Próbowaliśmy to połączyć na różne sposoby. Tak długo to robimy i wreszcie działa.
Jadwiga Tomczyńska
Maksymilian Ambroziak
Artyśći
Perfekcyjny akompaniament, wokaliści z cudownym głosem, do tego nietuzinkowa pełna anegdot konferansjerka musiała się podobać.








