Z placu komendy straży pożarnej w Sandomierzu, 57 strażaków z różnych powiatów województwa świętokrzyskiego wyruszyło do miejscowości Kozaki Biłgorajskie w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie, by pomóc w zakrojonej akcji gaszenia pożaru lasu. To tam podczas działań ratowniczych rozbił się samolot gaśniczy Dromader, a pilot zginął na miejscu. Żywioł nadal nie jest opanowany, a ogień strawił już 250 hektarów.
W związku z pożarem lasu do województwa lubelskiego zadysponowana została kompania gaśnicza „KIELCE”. O godzinie 16:00 na terenie KP PSP w Sandomierzu ustalono zbiórkę kompanii gaśniczej KIELCE, po której bezzwłocznie zastępy udały się do miejscowości Kozaki Biłgorajskie w województwie lubelskim. – przekazał st. kpt. Marcin Bajur – rzecznik świętokrzyskich strażaków
W skład kompanii wchodzi 27 jednostek sprzętu, w tym między innymi 18 pojazdów ratowniczo-gaśniczych, przyczepy z quadami, kontenery oraz 57 strażaków.
Na miejscu pożaru panują trudne warunki. Spaleniu uległo już ponad 250 ha, pożar w dalszym ciągu nie jest opanowany. Front pożaru ma około 2 kilometry. Działania utrudnia silny wiatr. W działaniach obecnie pozostaje prawie 100 strażackich zastępów, samoloty gaśnicze, helikoptery. Dysponowane są kolejne pododdziały z innych województw w tym świętokrzyskiego. – dodał st. kpt. Marcin Bajur – rzecznik świętokrzyskich strażaków






























