Szydłów po raz kolejny zamienił się w tętniącą życiem średniowieczną warownię. Wszystko za sprawą Turnieju Rycerskiego o Złote Ostrogi Jagiellonów. Choć kapryśna pogoda rzucała wyzwanie organizatorom, na zamkowym dziedzińcu nie zabrakło pasji.
Głównym motywem przewodnim walk są legendarne trofea, których historia mocno wiąże się z dawnymi dziejami tego królewskiego miasta. Odtworzenie tego klimatu wymagało jednak ogromnej precyzji historycznej.
Wydarzenie od lat może liczyć na wsparcie samorządu województwa, a głównym sponsorem turniej został Urząd Marszałkowski na czele z marszałek Renatą Janik.
Swoją cegiełkę do organizacji tego historycznego święta tradycyjnie dołożyły także władze powiatu staszowskiego.
Dla samych rekonstruktorów start w Szydłowie to przede wszystkim twarda, sportowa rywalizacja, wymagająca ogromnego przygotowania, kondycji oraz autentycznej pasji.
Choć tegoroczny turniej musiał mierzyć się z kapryśną, deszczową pogodą, to średniowieczny duch Szydłowa po raz kolejny obronił się sam. Rycerze z całej Polski udowodnili, że żywa historia potrafi rozpalić emocje znacznie mocniej niż strony szkolnych podręczników.















