Od pół wieku Biuro Wystaw Artystycznych w Sandomierzu jest mekką twórców i odbiorców kultury. Zasłużona w regionie placówka bardzo uroczyście świętowała krągły jubileusz. Obchody wypełniły muzyka, sztuka oraz wspomnienia ale i plany.
To wyjątkowe spotkanie rozpoczęło się od mszy w Bazylice Katedralnej odprawionej przez biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.
Kolejna część celebracji jubileuszu odbyła się w siedzibie placówki i na rynku Starego Miasta.
Jako, że podstawową formą działalności BWA jest organizowanie wystaw, nie mogło tej formy pracy zabraknąć z okazji jubileuszowych obchodów.
Z rozrzewnieniem ale i wielką estymą o swojej wystawie w sandomierskiej placówce wspominał gość specjalny uroczystości, Franciszek Maśluszczak.
Była to bardzo solidna katapulta, bo Maśluszczak do Sandomierza ze swoimi pracami wracał jeszcze trzykrotnie.
Same dobre wspomnienia z pracy w BWA ma Teresa Pilch. Pani Teresa przepracowała w BWA 26 lat, w tym 10 na stanowisku dyrektorki.
Andrzej Karwat, znany i ceniony grafik przyznał, że BWA jest dla niego bardzo ważnym miejscem, ale niestety niedofinansowanym.
Dla Bożeny Wójtowicz-Ślęzak, cenionej tarnobrzeskiej artystki, Jubilatka jest czymś więcej niż tylko miejscem wystaw.
W wyjątkowy sposób hołd dla twórczości nieżyjącego już Adama Myjaka złożyła Katarzyna Dziwińska-Lesińska, kładąc różę przy pracy jego dłuta.
O jubileuszu nie zapomnieli także stali bywalcy BWA.
Licznym gronem z gratulacjami i podziękowaniami pospieszyli samorządowcy. Paweł Niedźwiedź nie wyobraża sobie Sandomierza bez BWA. Burmistrz miasta ma plany poprawienia jego bazy lokalowej.
Samorząd powiatu sandomierskiego jest dumny, że jest mu dane prowadzić już od 27 lat taką placówkę.
















